czwartek, 24 marca 2016

Fitomed, Mój krem N°3: odżywczo-energizujący do cery suchej.


Jakiś czas temu pisałam już, że podjęłam współpracę z firmą Fitomed. Do przetestowałam prezentowany właśnie krem. Na test poświęciłam dużo czasu i już wiem, czy było warto. Jeśli ciekawi Cię moja opinia - czytaj dalej :D

Od producenta: 
Najważniejsze składniki:  witaminy A, E, F i Q10, hydrolat lawendowy, kompleks nawilżający w liposomach.
Krem N°3 (typ tłusty, odżywczy), polecam do cery suchej, dojrzałej, matowej i zmęczonej. Odżywia, tonizuje i regeneruje naskórek. Można go stosować do pielęgnacji twarzy oraz dłoni, zarówna dzień jak i na noc, w zależności od indywidualnych potrzeb. 
Przeciwwskazania: nie należy stosować do cery naczynkowej oraz pod oczy z cieniami pod oczami. 

Skład: 
aqua, lavandula angustifolia flower water (hydrolat lawendowy), theobroma cacao seed butter (masło kakaowe), vitis vinifera seed oil (olej z pestek winogron), macadamia ternifolia seed oil (olej makadamia), hippophae rhamnoides oil (olej rokitnikowy), linum usitatissimum (ekstrakt z lnu), lecithin (lecytyna), aralia nudicaulis ekstract (ekstrakt z korzenia aralii bezbronnej), glycyrrhiza glabra ekstract (ekstrakt z lukrecji), tropaeolum majus ekstract (ekstrakt z kwiatów nasturcji), glycerin, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate (kwas hialuronowy), sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, propylene glycol (humektant), trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate (substancja otrzymana z oleju kokosowego), magnesium pca (magnez), tocopheryl acetate (pochodna wit. E), retinyl palmitate (pochodna wit. A), linseed acid (kwasy tłuszczowy oleju lnianego; oczyszcza, emulguje, środek powierzchniowo czynny, zmiękcza), ubiquinone, phenoxyethanol (konserwant), ethylhexyglycerine (naturalny konserwant, humektant)

Substancje komodogenne (zapychające): GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM HYALURONATE, VITIS VINIFERA SEED OIL 

Moja opinia: 
Krem przypomina bardziej masło, jest zwarty i mogą być lekkie problemy z rozsmarowaniem. Jest bardzo tłusty. Nie zawiera barwników przez co kolor jest taki kremowy, zapewne od użytych składników. Zapach jest wyraźnie lawendowy. Krem jest nawet wydajny. 


Ogólnie chyba jednak źle dobrałam krem, jest dla mnie zdecydowanie za tłusty. Lubię chyba bardziej takie lekkie i szybko wchłaniające się. Ten wydaje się taki ciężki i wolno się wchłania. Przez pewien czas wyczuwa się taką tłustawą otoczkę na skórze. Zauważyłam też, że chyba mnie zapycha, gdyż podczas regularnego stosowania zauważyłam wzmożony wysyp niedoskonałości. Suche skórki też nie zniknęły. Nie wiem czy to reakcja na składniki komodogenne czy na jakiś inny składnik. Jedno jest pewne, mi nie służy, dlatego smaruję nim twarz dość rzadko. Za to na ciele i rękach działa bardzo dobrze działa. Nawilża i pozostawia skórę miękką. 

Podzieliłam się nim również z mamą i tu odczucia są wręcz doskonałe. Dobrze nawilżył jej skórę na twarzy i nie odczuła żadnych negatywnych skutków. 

Ogólnie krem jest godny polecenia, lecz nie dla każdego, dlatego należy wybierać rozważnie :) 

Krem znajdziecie na: 

http://www.fitoteka.pl/



Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :D  

2 komentarze :

  1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził, ale tutaj widać, że co dla jednego jest dobre, dla drugiego niekoniecznie musi takie być :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka