poniedziałek, 11 lipca 2016

Dzień dla włosów [18]: Kallos Keratin.

Tym razem w roli głównej wystąpił Kallos Keratin. 

Użyłam: 

  • Kallos Keratin przed myciem na całe włosy i skalp 
  • Szampon Ultra Doux Sekrety Prowansji: Lawenda i Róża z regionu Grasse 
  • w trakcie mycia: peeling żel lniany + cukier 
  • po myciu: Kallos Blueberry 
  • do ostatniego płukania: ocet i trochę żelu lnianego 
Efekty: 
  • dobrze nawilżone włosy 
  • mniej przetłuszczający i dłużej świeży skalp 
  • dobrze odżywione 
  • sypkie
  • gładkie 
  • błyszczące
  • dobrze się rozczesywały 
  • brak puchu 
  • miękkie 


Pozdrawiam :)

środa, 6 lipca 2016

Vis Plantis: Żel micelarny 3w1 Bławatek + Pantenol


Opis producenta: 
Bezzapachowy, delikatny, odświeżający żel do demakijażu. Nie wymaga zmywania. Nawilża, łagodzi, oczyszcza, bez naruszania równowagi bariery ochronnej skóry. Koi podrażnienia, wycisza i zmiękcza. Micelarna forma to bardzo skuteczny sposób na oczyszczanie i zmywanie makijażu, nawet wodoodpornego. Żel zwiera łagodną substancję myjącą i powszechnie ceniony, znany z delikatności ekstrakt z bławatka Centaurea cyanus L.o właściwościach kojących łagodzących i przeciwrodnikowych. Pantenol dba o prawidłowy poziom nawilżenia. Doskonały, wielozadaniowy składnik ochronny tworzy delikatny film, wzmacnia elastyczność, sprężystość i gładkość skóry, chroni ją przed utratą wilgotności. Żel pozostawia uczucie komfortu oraz gładką i miękką cerę o coraz lepszej kondycji. Do oczyszczania wszystkich typów cery, także wrażliwej, delikatnej, skłonnej do podrażnień. Doskonały dla osób stosujących makijaż wodoodporny i noszących szkła kontaktowe. 

Opakowanie: 
Wykonane z przezroczystego plastiku. Posiada wygodną pompkę. Etykieta jest ładna i czytelna. 
Mieści 500 ml produktu. (jest również wariant 250 ml bez pompki)

Konsystencja: 
Typowo żelowa, przyjemna. W trakcie upałów bardziej płynna. Barwa przezroczysta.



Zapach:
Przyjemny, trochę jakby kwiatowy i ciut wyczuwa się w nim jakby zapach podobny do spirytusu salicylowego, chociaż nie ma w nim alkoholu. 

Moja opinia: 
Żel jest bardzo przyjemny. Świetnie się rozprowadza na skórze. Co do zmywania makijażu - bez zarzutu, dobrze radzi sobie nawet z makijażem wodoodpornym i dużą warstwą tuszu do rzęs. Niestety jak dostanie się do oka to trochę piecze, ale chwilowo. Pozostawia lekką, lepką warstwę na skórze, z czasem wysycha całkowicie. Nie wysusza, wręcz nawilża. Idealny dla wrażliwej skóry! 

Można go kupić w Drogerii Natura za około 15 zł. 

Pozdrawiam :)

sobota, 2 lipca 2016

Dzień dla włosów [17]: mix olejów do włosów.

Ostatnio szukałam idealnego ukojenia dla skóry głowy i jednocześnie dobrego nawilżenia włosów. I wpadłam na pomysł, by stworzyć mix olejów. 

Zmieszałam ze sobą: 

  • 1 łyżeczka oleju z orzechów włoskich 
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego 
  • 1/2 łyżeczki oleju rycynowego 
  • 2 łyżeczki oleju awokado 
  • 1 łyżeczka oleju arganowego 
  • 1/2 łyżeczki masła shea 
Taka porcja wystarczyła mi spokojnie na 2-3 razy. 

Na skalp nałożyłam sam olej arganowy. Potem umyłam włosy oczyszczającym szamponem Ultra Doux Sekrety Prowansji z lawendą i nałożyłam odżywkę Syoss nawilżającą. Końce zabezpieczone olejkiem Marion. 

Efekty: 

  • dobrze nawilżone włosy
  • gładkie
  • błyszczące
  • sypkie
  • odżywione 
  • sypkie 
  • brak puszenia się 
  • brak oznak łupieżu 
  • złagodzony skalp 
  • były drobne problemy z ułożeniem

Pozdrawiam :)

środa, 29 czerwca 2016

Wibo WOW Glamour Sand nr 1.


Jest to lakier do paznokci o piaskowej fakturze z refleksami. Nr 1 - czarno-szmaragdowo-granatowy.


  • dobrze się rozprowadza
  • kryje świetnie nawet jedną warstwą 
  • dość szybko wysycha 
  • pomalowany top coatem trzyma się bardzo długo - nawet do tygodnia, widać jedynie drobne starcia przy końcach 
  • ma cudowny kolor i wspaniale się mieni 






Niestety zdjęcia nie oddają tak jego urody i blasku, ale mówię Wam - jest się czym zachwycać! 


Można go kupić w Rossmannie w cenie 8,29 zł 

A tu macie jeszcze zdjęcie lakieru ze strony Rossmanna: 


Pozdrawiam :)

niedziela, 26 czerwca 2016

Włosy po serii Dove Regenerate Nourishment.

W TYM poście poddałam recenzji serię Dove Regenerate Nourishment - odżywkę i szampon. 
Teraz chciałabym pokazać jak owe efekty prezentowały się na włosach i na ile zdjęcia są w stanie je ukazać. 






I tak oto widać, że jest co chwalić. Dla mnie ten efekt jest piorunujący. 

Pozdrawiam :)

sobota, 25 czerwca 2016

Dove, Regenerate Nourishment - szampon i odżywka do włosów.


Opis producenta: 

Dove Regenerate Nourishment wykorzystuje unikalne połączenie technologii oraz naturalnych składników odżywczych, które regenerują zniszczone pasma i przywracają im zdrowy wygląd. Sekretem skuteczności nowej serii Dove Regenerate Nourishment jest unikalne połączenie czerwonych alg i kompleksu Nutri Keratin, zawierającego liczne pierwiastki pielęgnujące włosy. Ten wyjątkowy kompleks uzupełnia brakujące składniki odżywcze i przywraca integralność struktury wewnętrznej włosa, wzmiacniając je od środka.   
Szampon eliminuje oznaki zniszczenia, uzupełnia składniki odżywcze włosów i  wzmacnia je od wewnątrz i na zewnątrz. Dzięki temu nawet bardzo zniszczone włosy stają się silne* i bardziej gładkie. Regeneruje nawet bardzo zniszczone włosy. 
 *mniej złamań w porównaniu do włosów niezniszczonych zabiegami chemicznymi, przy zastosowaniu szamponu bez skłądników kondycjonujących; po 5 myciach 
Odżywka Dove Regenerate Nourishment natychmiast odżywia włosy, aby stały się bardziej miękkie i gładkie. Naprawia wewnętrzną strukturę włosów pozostawiając je nawilżone i pełne blasku. Dzięki temu włosy zachowują swój zdrowy wygląd na dłużej.       
Cena: 
19,99zł / 250ml
Moja opinia: 
Jest to cudowna seria! Szampon i odżywka świetnie się uzupełniają! Sprawiają, że włosy stają się puszyste, sypkie, odżywione, nawilżone, gładkie i pełne blasku! Nic dodać, nic ująć. Z każdym myciem efekt się pogłębia. Czasami wydają się aż za sypkie, ale można je ujażmić. Myślę, że z olejowaniem przed myciem byłby lepszy efekt. Co do regeneracji zniszczeń to są mniej podatne na nie, ale efektu wow w tym przypadku nie ma. Niestety jak są rozdwojone końce to trzeba je obciąć, bo ta seria ich nie zregeneruje. 

Pozdrawiam! :)

środa, 22 czerwca 2016

Kallos Algae


Opis producenta: 
Nawilżająca Maska do Włosów Kallos Algae z ekstraktem Algi i oleju oliwkowego.
Aktywne składniki ekstraktu algi przedostają się do wnętrza włókien włosów, dogłębnie nawilżają, odżywiają i odbudowują uszkodzone, nieżywotne włosy. Zawartość oleju oliwkowego sprawia, że włosy stają się bardziej jedwabiste i pełne wspaniałego połysku. 

Opakowanie: 
Jest to starsza wersja w zielonym pudełeczku w kształcie słoiczka. Nakrętka jest biała i gdy ma się mokre ręce to za nic nie idzie jej odkręcić . W ogóle nakrętka jest bardzo nietrafiona, bo źle trzyma i łatwo o odkrycie w transporcie itp. 

Konsystencja/kolor/wydajność/zapach:
Konsystencja jest dość gęsta, nie przelewa się. 
Kolor mleczny.
Produkt jest bardzo wydajny, aż za bardzo. 
Zapach jest drażniąćy, ni to oliwki, ni to algi. 

Cena: 
od 10 do 15 zł

Moja opinia: 
3 razy nie! Nie polubiłam się z tą maską. Za pierwszym razem było ok, ale z każdym kolejnym tylko gorzej. Niedość, że włosy stawały się po niej niesamowicie szorstkie, to jeszcze kończyłam z sianem na głowie. nie ważne czy suszyłam włosy, czy nie, czy nakładałam przed lub po myciu - zawsze było to samo, szopa na głowie. Zdecydowanie nie polecam!

Pozdrawiam :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka