Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 września 2017

Letni makijaż.


Witajcie, 
Wakacje już za nami, deszcze zawitały ale nadchodzi kolejna fala upałów. Tak zapowiada się reszta września. 
Jak poradzić sobie w taką pogodę z makijażem? Zdradzę Wam swoje patenty. 


  • Nie jedna z nas wie, że w lato strefa T szaleje i to najgorsze, lecz da się ją ujarzmić. Przede wszystkim warto nawilżać skórę, wtedy wydziela mniej sebum. Ważne jest również oczyszczenie. Tu najlepiej sprawdzają się glinkowe maseczki, które regulują wydzielanie łoju. Dzięki temu skóra mniej się świeci a podkład trzyma się dłużej. 
  • Warto również zwilżać makijaż lekką mgiełką jakieś toniku lub wody termalnej, wtedy stanie się on świeższy a cera nie będzie wyglądać na zmęczoną gorącem. Z swojej strony polecam pięknie pachnący tonik z Ziaji z jagodami acai. 
  • Im mniej tym lepiej! Nie nakładajmy na twarz ton podkładu, wystarczy lekka warstwa, która będzie wyglądać naturalnie. Co do pudru warto wybierać lekko rozświetlające. Te matujące są dobre, ale niektóre tworzą efekt maski na skórze. 
  • Podkład dobrze nakładać zwilżoną gąbeczką, wtedy będzie wyglądał na bardziej "mokry" a skóra nie będzie przesuszona. 
  • Wodoodporne kosmetyki są dobre, ale bez przesady, bo niektóre są duże cięższe niż normalnie. Z tego rodzaju dobrze sprawdzi się na pewno tusz do rzęs.
Jak ja maluję się w lato?
Stawiam na minimalizm. Jak mówiłam, im mniej tym lepiej. Podkładu nie używam, bardzo rzadko przy jakiejś okazji. Zazwyczaj zakrywam drobne niedoskonałości korektorem i nakładam puder - pół na pół: strefa T - puder matujący, reszta - puder rozświetlający. W ten sposób zyskuje efekt ładnej, promiennej i nieskazitelnej cery. Nakładam również tusz do rzęs a na usta pomadkę nawilżającą. 
Mało, ale tak najlepiej! 

A Wy jak malujecie się latem? 

niedziela, 20 sierpnia 2017

Letnia pielęgnacja twarzy.


Piegi, ahh te piegi. Niejeden z nas je ma, ale czy wiecie skąd się biorą? Otóż ze słońca. I to w większości z jego szkodliwego działania! W końcu barwnik w skórze jest uwalniany pod wpływem promieniowania UV, a jak wiadomo takowe jest szkodliwe. 

Jak się więc uchronić przed szkodliwym działaniem słońca i dostarczyć skórze tego co potrzebuje? 

  • Stosuj kremy z filtrem! 
Wiem, jak trudno jest o systematyczność w przypadku kremów z filtrem. Wiele z nas uważa, że jest to im nie potrzebne, a jak wspominałam TU, promieniowanie UVA, które jest najbardziej szkodliwe, jest emitowane przez cały rok! 
Warto nabyć nawyk smarowania twarzy kremami z filtrem. Zwłaszcza, że nie są one tak tłuste, jak te do ciała. 

Szczególnie polecam krem od Ziaji: 

spf 50
  • Stosuj peeling - zapewni to równomierną opaleniznę oraz zapobiegnie plamom i przebarwieniom. 
  • Nawilżaj! 
Nawilżenie to podstawa. Latem nie warto oszczędzać na kremach nawilżających i maseczkach. Zapobiegnie to przesuszeniu skóry, o które tak łatwo podczas upałów i ery klimatyzacji. 


  • Noś kapelusz i okulary! 
Kapelusz zabezpieczy głowę przed przegrzaniem, przy okazji osłoni twarz. 
Z kolei okulary przeciwsłoneczne ochronią nasz wzrok oraz najwrażliwszą część skóry na powiekach. Warto wybierać okulary z filtrem UV. 


Myślę, że wymieniłam najważniejsze punkty. Dbajcie o twarz, bo to Nasza wizytówka!


niedziela, 13 sierpnia 2017

Letnia pielęgnacja ciała.

Witam gorąco! 

Właśnie, gorąco! Żar leje się z nieba. Ciało wręcz płonie! I co wtedy? Jak skutecznie zminimalizować skutki upałów? 

Zapewne nie jedna z nas latem boryka się z przesuszoną, szorstką skórą, zwłaszcza w okolicach łokci i kolan. To prawdziwa udręka! 

Jakie balsamy polecam? Przede wszystkim te nawilżające. Moim ostatnim hitem stały się balsamy od Nivea. 


Sama posiadam wersję Róża oraz Kwiat Wiśni (recenzja). 

Są świetne. Dobrze nawilżają, wygładzają a efekt jest długotrwały. Dotychczas to najlepsze balsamy jakie miałam i jakie są na rynku. Prócz dobrych efektów szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy. Piękny zapach to tylko atut! 
Nie raz ten balsam miał okazję walczyć z suchą skórą, zwłaszcza na ramionach i poradził sobie lepiej niż niejedno mleczko po opalaniu. 

Dobrze, ale nie rewelacyjnie działa także balsam z owsem od Yves Rocher: 


Pamiętam, że dostałam go od przyjaciółki na swoje 18 urodziny. Bardzo mi polecała tą markę i przed Nivea to właśnie ten balsam był moim ulubionym. Jest dużo bardziej treściwy, zapach cięższy i wchłania się dość wolno, ale działa dobrze. 

W okresie letnim najlepiej smarować ciało codziennie po kąpieli. Przyznam, że mi brak w tej kwestii systematyczności i robię to raz na 2-3 dni. Moje ciało czasami ma mi to za złe, ale za sprawą powyższych balsamów łatwo można wrócić do normy. 

Bardzo dobrze sprawdzą się również oleje. Niestety tylko te lekkie, jak kokosowy czy migdałowy, gdyż szybciej i lepiej się wchłoną. Efekt jest jeszcze lepszy niż po balsamach! 

A jakie są Wasze sposoby na dobre nawilżenie ciała latem?

Zapraszam również tu: 

niedziela, 6 sierpnia 2017

Letnia pielęgnacja włosów.


Włosy zwłaszcza latem są narażone na różnego rodzaju uszkodzenia a najbardziej na przesuszenie wywołane słońcem i morską wodą. Jak dbać o nie, by były piękne i zadbane pomimo warunków atmosferycznych?

Jakie szampony sprawdzą się najlepiej podczas letniej pielęgnacji? 

Alan Jey, SetaOil, szampon przeciw wypadaniu włosów


Jest to co prawda szampon przeciw wypadaniu, ale dzięki temu, że jest bez dodatku SLS świetnie myje (delikatnie!) i pozostawia cudownie miękkie włosy. 

Dove, Intensiv Repair


Jeden z lepszych jakie miałam i do jakich chciałam wrócić. Czy to zima czy lato świetnie myje i wygładza a przy okazji, dzięki dodatkowi keratyny, regeneruje. 

Szampony, których nie znam, ale mnie zaciekawiły:

Phenome, Sustainable Science, Anti-Aging Hair Wash - szampon przeciwstarzeniowy z ochroną UV


Jest to szampon, który zawiera ciekawe składniki naturalne a recenzje są zazwyczaj bardzo pozytywne. Dlatego gdybym mogła byłabym skłonna go użyć. 

Seboradin Sun, Szampon do włosów narażonych na działanie promieniowania UV


Szampony Seboradin są bardzo dobre i zawierają naturalne ekstrakty. Tutaj ekstrakt z marchwi i bambusa oraz olej makadamia i KerariceTM. Na plus jest brak sylikonów. 

Gliss Kur, Summer Repair, Szampon do włosów zniszczonych przez słońce z olejkiem monoi i filtrem UV


Szampony Gliss Kur też są dość lubiane, a ten zaciekawił mnie piękną, letnią szatą graficzną oraz obecnością filtra UV

Co do masek czy odżywek najlepiej sprawdzą się z tych samych serii. Nie bez powodu najlepiej używać ich razem.  Odżywka Dove jest świetna i jeszcze bardziej uzupełnia działanie szamponu. 

Pokażę Wam jeszcze mój niedawno odkryty sposób na śliczne, lśniące i odżywione włosy:

  1. Najpierw nakładam olej avokado na włosy na ok 1h. 
  2. Potem na olej nakładam Kallos Aloe na ok 30-45 min. 
  3. Zmywam wszystko wspomnianym szamponem z Dove.
  4. Dla wzmocnienia efektu można ponownie użyć Kallosa lub odżywki z Dove z tej samej serii. 
Mówię Wam, efekty są boskie i widać je na zdjęciach. Sposób ten polubią osoby z podobną porowatością tj. średnioporowate. 




Mam nadzieję, że chociaż trochę ułatwiłam Wam wybór dobrych produktów na lato. 

Piszcie jak sprawdzi się mój sposób na Waszych włosach. 

Pozdrawiam :)


niedziela, 30 lipca 2017

Moje ulubione letnie zapachy.

Która kobieta nie kocha perfum. Żadna! Niejedna z nas posiada w swoich zapach nawet po kilka mgiełek i flakoników. Istne szaleństwo! Ale jakie słodkie! Toż perfumy latem to istna słodycz i powiew świeżości. 

Osobiście najbardziej kocham świeże, kwiatowe i owocowe zapachy. Zwłaszcza latem. 

Moje must have na lato: 

Cudowna mgiełka! Pachnie ślicznie brzoskwinią i gruszką. Kosztowała grosze, ale za takie pieniądze trwałość jest powalająca! 


Świetne, kwiatowe perfumy. 

Nuta głowy: włoska esencja z bergamotki, sorbet ananasowy, maliny;
Nuta serca: jaśmin, różowa konwalia, płatki peoni, fiołek;Nuta bazy: brzoskwinia, piernik, piżmo. 

Dwa zapachy, ale moje ulubione. 

Na chciejliście znajduje się również: 



A na jakie zapachy Wy stawiacie latem?



niedziela, 23 lipca 2017

Letnia pielęgnacja dłoni i paznokci.

Latem równie ważna, jak pielęgnacja ciała czy włosów, jest pielęgnacja dłoni i paznokci. To dłonie są szczególnie narażone na przesuszenia. Codziennie moczymy je w wodzie, detergentach, do tego wysoka temperatura i suche powietrze. Żeby zniwelować skutki tych czynników trzeba szczególnie dbać o dłonie, ale i o paznokcie. 

Po 1: Dobre oczyszczanie. 


Szczególnie popularne stały się żele antybakteryjne: 


Z tego co widziałam te żele są bardzo popularne. Ja swojego jeszcze nie odkryłam, ale czekam z niecierpliwością. Co prawda żele antybakteryjne zawierają alkohol, lecz pięknie pachną i bardzo często posiadają pielęgnacyjne składniki. 


Wiele dobrego słyszałam również o mydłach w płynie Balea. Zwłaszcza wyżej przedstawiona wersja mnie kusi. Gdy wykończę zapasy to sobie zamówię. Produkty Balea w Polsce nie są dostępne stacjonarnie ale online pojawia się coraz więcej sklepów w bardzo atrakcyjnych cenach. Naprawdę warto! 

Po 2: Peeling. 

Dłonie tak samo, jak reszta naszego ciała, potrzebują regularnego złuszczania naskórka. Ostatnimi czasy na rynku kosmetycznym pojawia się wiele nowości do rąk m.in. peelingi. 

Bardzo zaciekawił mnie ten: 


Po 3: Nawilżenie i odżywienie. 

W tej kwestii idealnie sprawdzą się kremy do rąk. Na rynku jest ich ogromna różnorodność. 

Ja ze swojej strony mogę polecić mój krem: 


oraz produkt autorski Drogerii Natura: 

Nigdy go nie miała, ale również słyszałam wiele dobrego i znajduje się na mojej chciejliście. 

Po 4: Rękawiczki odżywcze do rąk. 

Jest to mało popularny sposób, lecz świetnie odżywi nawet najbardziej przesuszone dłonie.


Po 5: Ochrona przeciwsłoneczna. 

Dłonie również są narażone na szkodliwe działanie promieniu UV, dlatego warto smarować je balsamem do ciała z filtrem lub zainwestować w specjalny krem: 



Po 6: Manicure oraz pielęgnacja paznokci. 

Nie byłabym kobietą, gdybym zapomniała o wisience na torcie, czyli manicure. 

Od dawna moim hitem w odżywianiu paznokci jest odżywka z Sally Hansen: 


Co do kolorów latem stawiam na kolorowe lakiery, szczególnie róże, czerwienie i błękity oraz naklejki na paznokci lub stemple: 


A czego wy używacie latem do pielęgnacji dłoni i paznokci? Podzielcie się w komentarzu!  



niedziela, 16 lipca 2017

Letnia pielęgnacja stóp

stopy


Niejedna z nas chciałaby móc latem chodzić boso po plaży lub eksponować stopy w sandałkach. Lecz co jeśli wygląd naszych stóp woła o pomstę do nieba? 

Krok 1: Usuń zrogowaciały naskórek! 

Najlepszym sposobem usunięcia zrogowaciałego naskórka jest używanie pilników do stóp. Na szczególną uwagę zasługują te od Scholl: 

pilnik do stóp


Krok 2: Wykonaj peeling! 

Niewiele z nas wpadłoby na pomysł, że stopy również potrzebują peelingu. Możemy zainwestować w gotowe peelingi takie jak: 

peeling naturalny
Shefoot, peeling naturalny
(4,8/5 pkt w KWC na wizaz.pl)


foot care
Evree, Foot Care, peeling wyggładzający
(4,7/5 pkt w KWC na wizaz.pl)

Bardzo polecane są ostatnio również skarpetki złuszczające: 

skarpetki złuszczające
Lirene, skarpetki złuszczające "bez zgrubień"
(4,8/5 pkt w KWC na wizaz.pl)
Podaję również przepisy na domowe peelingi dla tych, co lubią czasem pobawić się w SPA: 

Peeling cukrowo - miodowy:

Składniki:
  • 1 łyżka cukru (działanie ścierające)
  • 1 łyżka cynamonu (działanie bakteriobójcze)
  • 1 łyżka płynnego miodu (działanie oczyszczające i wygładzające)

Peeling z oliwą i solą:

Składniki:
  • 1 łyżka gruboziarnistej soli (działanie ścierające)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek (działanie bakteriobójcze)

Krok 3: Nawilżenie! 

Krok równie ważny jak pierwsze 2 - nawilżenie to jedna z podstaw pięknych stóp. W końcu żadne przesuszone stopy nie wyglądają ładnie. 

Warto więc zainwestować w kremy, które są dopasowane do potrzeb naszych stóp: 

Lirene, Stop pękającym piętom, krem 5w1
(5/5 pkt w KWC na wizaz.pl)

Fusswohl, krem do stóp z łoju jelenia
(4/5 pkt w KWC na wizaz.pl)


Krok 4: Ochrona przeciwsłoneczna! 

Filtr UV należy nakładać również na stopy. Słońce powoduje szybsze starzenie się skóry również na stopach! Dlatego warto nie zapominać o kremach z filtrem. 

Stosując wszystkie te kroki na pewno będziemy cieszyć się pięknymi stopami całe lato! 

A Wy jakie macie sposoby na piękne i zadbane stopy latem? 


niedziela, 9 lipca 2017

Jak zregenerować skórę i włosy po opalaniu?

Witam :) 

W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć kwestię regeneracji po opalaniu. 
Skoro wiemy już, że kremy z filtrem trzeba koniecznie stosować to pomyślmy co, gdy jednak nakładamy najwyższy filtr a on nie działa jak należy i zostajemy "spaleni" lub gdy w biegu zapomnimy go nałożyć. 
Doskonale znam to z własnego doświadczenia. Moja skóra na ramionach i plecach oraz innych zazwyczaj zasłoniętych częściach ciała jest bardzo wrażliwa i nawet największy dostępny u nas filtr jej nie chroni jak należy. W konsekwencji wychodzi taki mały, piekący buraczek.
Wtedy z pomocą przybywają kremy po opalaniu z panthenolem lub inne naturalne sposoby. 

Jakie produkty po opalaniu?
Osobiście polecam te z Ziaji i Sun Ozon.


Ziaja, Sopot Sun - żel po opalaniu. Żel jest typowo łagodzący. Ma delikatny zapach i na pewno nawilży skórę, która po opalaniu staje się przesuszona. Poparzenia szybciej się goją. 
Istnieje jeszcze mleczko, które dodatkowo utrwala opaleniznę i powinno równie dobrze się sprawdzić.



Sun Ozon - balsam po opalaniu. Jest wydajny i też nawilża, chociaż trochę gorzej niż wyżej wspomniany kolega. 



Żel aloesowy - kompletny must have po opalaniu! Co lepiej nawilży niż nasz kochany aloes? Żel aloesowy świetnie nawilża i łagodzi poparzenia. Sposób naturalny, więc idealny dla wrażliwców. 

Po opalaniu polecam również wszelkiego rodzaju kremy i pianki z panthenolem. Sprawdzą się również te po zwykłych poparzeniach. 

Również oleje nawilżą i zabezpieczą skórę poparzoną słońcem. 

Co na włosy przesuszone słońcem? 
Zdecydowanie tu polecam olejowanie włosów. Obojętnie jaki olej wybierzecie, ważne by Wam odpowiadał. Olej powinien być nałożony na minimum godzinę, lecz dla lepszego efektu warto posiedzieć z nim dużo dłużej, zwłaszcza, gdy nasze włosy są w opłakanym stanie. 
Ważne jest również ich nawilżenie, czyli lecimy w humektanty. Warto wybierać odżywki z substancjami nawilżającymi, zwłaszcza aloesem. 
A na przyszłość zadbać o proteiny - podstawę naszych włosów. Proteiny uzupełnią braki oraz wzmocnią, co zapobiegnie kolejnym przykrym niespodziankom. 

Jak dbać o skórę poparzoną słońcem?
  • nawilżać
  • unikać ekspozycji na słońce
  • gdy już musimy wyjść zakrywać poparzone miejsca 
  • nie drapać, gdy zacznie swędzieć 
  • nie zrywać łuszczącej się skóry
  • unikać substancji wysuszających - alkoholu i silnych środków myjących
Życzę wszystkim bezpiecznego opalania i jak najmniej poparzeń słonecznych! 

Zapraszam również na wyzwanie: 



niedziela, 2 lipca 2017

Jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna?

Ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna, zwłaszcza teraz, gdy oficjalnie już mamy lato. Większość z nas często o zapomina o używaniu preparatów z filtrami chroniącymi przed szkodliwymi czynnikami słońca. 

Na początek pokażę Wam ciekawy film, na który natknęłam się kilka dni temu. Doskonale obrazuje, jak szkodzimy swojej skórze nie używając kremów z filtrem. 


Myślę, że nikt z nas nie chciałby, żeby jego skóra tak wyglądała. 

Promieniowanie słoneczne dzielimy na: 

  • UVA
  • UVB
  • UVC
Jak działa promieniowanie UVA?
  • pobudza wytwarzanie barwnika przez melanocyty 
  • w małym stopniu pobudza powstawanie rumienia
  • może powodować reakcję alergiczną skóry na słońce (zaczerwienienie i swędzenie)
  • odpowiada za fotostarzenie się skóry i uszkadza włókna kolagenowe
  • jest wytwarzane przez lampy w solariach 
PROMIENIOWANIE UVA DOCIERA NA ZIEMIĘ NAWET, GDY SŁOŃCE JEST ZA CHMURAMI! 
Dlatego kremy z filtrem należy używać również zimą i w pochmurne, deszczowe dni. 

Jak działa promieniowanie UVB?
  • stymuluje wytwarzanie pigmentu 
  • powoduje efekt opalonej skóry 
  • stymuluje wytwarzanie witaminy D w skórze 
  • powoduje oparzenia słoneczne 
OPALENIZNA TO TAK NAPRAWDĘ REAKCJA OBRONNA SKÓRY NA ZBYT WYSOKĄ DAWKĘ PROMIENIOWANIA UVB! 

Jak działa promieniowanie UVC?
Promieniowanie UVC jest całkowicie pochłaniane przez warstwę ozonową, przez co nie jest szkodliwe dla skóry. 

Skutki promieniowania UV:
  • rak skóry 
  • oparzenia 
  • efekt fotostarzenia się skóry 
Żeby uniknąć niepożądanych skutków należy cały rok stosować kremy z filtrami UV.

Podział filtrów: 
  • fizyczne (mineralne) - blokują, odbijają i rozpraszają promienie UV
  • chemiczne - silnie absorbują promienie UV
SPF - wskaźnik ochrony przed UVB: 
  • 6-10 - niski stopień ochrony 
  • 15-25 - umiarkowany stopień ochrony 
  • 30-50 - wysoki stopień ochrony 
  • 50+ - bardzo wysoki stopień ochrony 

PDD - wskaźnik ochrony przed UVA. 
Wysoką ochronę przed UVA wynosi PDD 42.

Nakładanie kremu z filtrem należy ponawiać co 3-4 godziny!

Oleje i ich faktory SPF: 
  • olej malinowy/z pestek malin - SPF 30-50
  • olej marchewkowy/ z nasion marchwi - SPF 30-40 
  • olej z kiełków pszenicy - SPF 20 
  • olej z orzechów laskowych - SPF 15 
  • olej sojowy - SPF 10 
  • masło shea/karite - SPF 10 
  • oliwa z oliwek - SPF 7
  • olej makadamia - SPF 6
  • olej rycynowy - SPF 6
  • olej konopny - SPF 6
  • olej ze słodkich migdałów - SPF 5
  • olej jojoba - SPF 4 
  • olej sezamowy - SPF 4
  • olej awokado - SPF 4-15
  • olej kokosowy - SPF 2-10
Jakich produktów używam? 
Ze względu na to, że mam dość jasną skórę ze skłonnością do piegów i rude włosy, a do tego moja skóra prawie się nie opala (no chyba, że na czerwono XD) to stosuje kremy z filtrem od 30 wzwyż. 
Dość trudno zleźć mi kremy do ciała z SPF 50, które nie kosztowałyby majątku, dlatego używam tych 30. Wystarczają, ale muszę dokładać co jakiś czas. Na szczęście tylko plecy i dekolt oraz brzuch mam tak wrażliwe. Reszta ciała jest mało podatna na oparzenia. Na twarz oraz wspomniane części wrażliwe nakładam kremy z SPF 50+. 




Jakich produktów używacie? Pochwalcie się linkami do Waszych postów w komentarzach :)

Pozdrawiam i życzę bezpiecznego opalania!



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka