Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 września 2018

NIVEA Soft Mix Me


Od producenta:
Krem NIVEA Soft Mix Me. Ciesz się intensywnie nawilżającym kremem o zmysłowym zapachu świeżo zebranych czerwonych owoców. Stworzony z kreatorami perfum, pachnie wyjątkowo zarówno sam jak i w połączeniu ze standardowym kremem NIVEA Soft, Chilled Oasis, The Berry Charming One oraz Happy Exotic! Zmieszaj je w dowolnych proporcjach bezpośrednio na skórze i stwórz swój własny, wyjątkowy zapach.

  • Intensywnie nawilżający krem do twarzy, ciała i dłoni
  • Pełna barw limitowana edycja wyjątkowego krem
  • Zmysłowy zapach świeżo zebranych czerwonych owoców
  • Uczucie gładkości, miękkości i odświeżenia

W składzie:
Olej jojoba - odżywia, natłuszcza, łagodzi, lekko uelastycznia, wzmacnia i nawilża skórę.

Moja opinia:

 I am The Happy Exotic One
  • Egzotyczny zapach, słodki, ananasowy, trochę kokosowy. Utrzymuje się po aplikacji.
  • Szybko się wchłania.
  • Dobrze się rozprowadza. 
  • Nawilża.
  • Lekka konsystencja.
  • Małe, poręczne opakowanie - w sam raz do torebki czy kosmetyczki. 
  • Wydajny.
I am The Chilled Oasis One
  • Świeży zapach, lekko perfumowany.
  • Szybko się wchłania.
  • Dobrze się rozprowadza. 
  • Nawilża.
  • Lekka konsystencja.
  • Małe, poręczne opakowanie - w sam raz do torebki czy kosmetyczki. 
  • Wydajny.
I am The Berry Charming One

  • Świeży i słodki zapach jednocześnie, lekko malinowy (ogólnie pachnie owocowo).
  • Szybko się wchłania.
  • Dobrze się rozprowadza. 
  • Nawilża.
  • Lekka konsystencja.
  • Małe, poręczne opakowanie - w sam raz do torebki czy kosmetyczki. 
  • Wydajny.


  • Owe kremy są bardzo fajne, mają podobne działanie. Zdecydowanie najlepsza jest wersja zielona - lubię świeże zapachy. Dodatkowo świetnie nadaje się do zneutralizowania słodkich zapachów swoich braci z zestawu. 
    Kremy polecam bardziej do ciała niż do twarzy, głównie dlatego, że mają mocne zapachy a jak wiadomo nie każdy lubi jak mu twarz pachnie (np ja :D).

    Co sądzicie?

    czwartek, 9 sierpnia 2018

    Ziaja, Liście Manuka, krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc

    krem do twarzy

    Od producenta: 
    Nawilżający krem z 3% zawartością kwasu migdałowego. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.

    substancje czynne głęboko oczyszczające

    • antytrądzikowo-złuszczający kwas migdałowy
    • ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
    • ściągająco-łagodzący glukonian cynku
    czysta i świeża skóra
    • Złuszcza i odnawia naskórek nie powodując podrażnień. 
    • Redukuje porfiryny odpowiedzialne za zmiany trądzikowe. 
    • Rozjaśnia powierzchniowe przebarwienia posłoneczne i pozapalne. 
    • Zmniejsza zaskórniki i rozszerzone pory. 
    • Nawilża, poprawia elastyczność, jędrność i sprężystość. 
    • Pozostawia skórę świeżą o jednolitym kolorycie. 
    liście manuka - hydrofilowy ekstrakt z liści z drzewa Manuka
    • Wywodzi się z medycyny naturalnej, gdzie jest stosowany jako leczniczy kompres na rany i podrażnienia naskórka.
    • Posiada właściwości antybakteryjne o szerokim spektrum działania.
    • Jest wszechstronnie stosowany w różnych problemach skóry o podłożu bakteryjnym i grzybiczym.
    • Zmniejsza infekcje i łagodzi podrażnienia skóry twarzy i ciała.
    • Głęboko oczyszcza naskórek, jest efektywny w zwalczaniu bakterii wywołujących trądzik.
    • Zapewnia skórze właściwą i skuteczną higienę.
    Skład: 
    Aqua (Water), Isohexadecane [emolient suchy], Cyclopentasiloxane [emolient suchy], Propylene Glycol [humektant], Mandelic Acid, Glyceryl Stearate [emolient tłusty], PEG-100 Stearate [emulgator], Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer [składnik konsystencjotwórczy], Cetyl Alcohol [emolient tłusty], Panthenol, Zinc Gluconate, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Xanthan Gum, Diazolidinyl Urea [konserwant], Methylparaben [konserwant], Propylparaben [konserwant], Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate [składnik kompozycji zapachowych], Hexyl Cinnamal [składnik kompozycji zapachowych], Limonene [składnik kompozycji zapachowych], Linalool [składnik kompozycji zapachowych], Citral [składnik kompozycji zapachowych], Eugenol [składnik kompozycji zapachowych], Triethanolamine [regulator pH]. 

    Kwas migdałowy - "Regeneruje skórę z fotouszkodzeniami i przebarwieniami, działa 

    depigmentacyjnie. Odbudowuje szarą, zmęczoną, postarzałą lub zaniedbaną skórę, tzw. skórę 

    palacza. Poprawia jej nawilżenie, uelastycznia, ujędrnia, wygładza, poprawia fakturę skóry, 

    ujednolica, wygładza zmarszczki.W wyższych stężeniach preparaty z kwasem migdałowym, o 

    niskim pH, tzw. peelingi chemiczne, zwalczają zmarszczki, piegi, ostudę, przebarwienia i blizny 

    pozapalne, działają leczniczo na trądzik, rozrzedzają sebum i redukują wydzielanie łoju, regulują 

    gruczoły łojowe, ściągają i oczyszczają pory z głębokich zaskórników, działają keratolitycznie, 

    złuszczają wierzchnie warstwy naskórka. Przeciwdziałają trądzikowi zapalnemu. Mają właściwości 

    antybiotykowe, likwidują bakterie Staphylococcus aureus, Bacillus proteus, Escherichia coli i 

    Aerobacter aerogenes. Składnik w niskich stężeniach do 10% stosowany jest w produktach 

    przeznaczonych do łagodnej pielęgnacji skóry tłustej ze skłonnością do trądziku i przygotowujących 

    skórę do bardziej inwazyjnych zabiegów." ~ Wizaz

    Glukonian cynkuodblokowuje i zwęża pory, zapobiega nawrotom trądzika, reguluje wydzielanie 

    serum, oczyszcza i nawilża skórę, zapobiega podrażnieniom, odtłuszcza i matuje skórę.


    Moja opinia:

    • Krem ma mleczny kolor i lekką konsystencję.
    • Jego zapach jest dość mocny, ale świeży, lekko ziołowy.
    • Szybko się wchłania.
    • Nie pozostawia irytującego uczucia tłustości. 
    • Faktycznie widać mikrozłuszczenie. Po jakimś czasie stosowania skóra jest gładsza w dotyku, bardziej promienna, widocznie oczyszczona.
    • Normalizuje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu skóra jest bardziej trzymana w ryzach.
    • Wspomaga profilaktykę trądziku i pomaga przy małych krostkach. Z większymi zaskórnikami sobie nie poradzi.
    Ogólnie byłam bardzo zadowolona z kremu i chętnie kiedyś do niego wrócę. Używaliście? 

    niedziela, 22 października 2017

    Nivea Soft, krem intensywnie nawilżający


    Witam, 
    dawno mnie tu nie było, ale już pędzę z nowym postem! 

    Tym razem przybywam do Was z recenzją zapewne każdemu znanego kremu nawilżającego od Nivea. 

    Zawiera: 

    • Krystaliczny mineralny wosk otrzymywany z ropy naftowej - może powodować zaskórniki! 
    • Olej jojoba - odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę. Reguluje produkcję sebum, działa łagodząco na stany zapalne skóry. 
    • Witamina E 
    Moja opinia: 
    Krem ma dobrze rozcieralną, gęstą konsystencję. Jest bardzo wydajny, co przy 300 ml jest ilością nie do zużycia przy samej pielęgnacji twarzy (chyba, że użyjemy go do ciała i rąk, bo też ma takie przeznaczenie). Krem niestety może zapychać - zawiera komodogenne składniki. 
    Co do samego działania - faktycznie nawilża, ale jest to dość tłuste nawilżenie. Po dłuższym okresie stosowania skóra się bardziej przetłuszcza :/. 
    Ja sama nie wrócę już do tego kremu - nie lubię efektu przetłuszczania cery, a jestem pewna, że to wina kremu. 

    A Wy jaką macie opinię? 

    Pozdrawiam :)

    sobota, 23 września 2017

    Nivea Essentials, seria URBAN SKIN

    Już spory czas temu Nivea zaskoczyło mnie przesyłką swoich nowości. Przyznaje, że rzadko sprawdzam czy dostaje się do testów, gdzie wcześniej podawałam adres, tak jak na stronce Nivea. 

    Nivea jak zwykle zapakowało kosmetyki w śliczne, minimalistyczne pudełka, które bardzo lubię. 

    Zawartość serii:

    • Urban Skin Ochrona, +48H booster nawilżenia - krem na dzień spf 20
    • Urban Skin Detoks, +48H booster nawilżenia - żel-krem na noc 
    • 1 minutowa maska Urban Skin Detoks, detoks + oczyszczenie 

    Urban Skin Ochrona, +48H booster nawilżenia - krem na dzień spf 20


    Informacje od producenta: 


    Zawiera: 
    • alkohol dość wysoko w składzie (jako 5)
    • ekstrakt z korzenia lukrecji (odmiana Inflata) (jako 12)
    • wyciąg z liści zielonej herbaty (jako 13)
    • reszta to dość pokaźna lista składników chemicznych, które raczej nikomu nic nie mówią
    Ekstrakt z korzenia lukrecji: substancja regulująca wydzielanie sebum, 

    Wyciąg z zielonej herabaty: działanie bakteriobójcze, ściągające, odkażające, oczyszczające, odświeżające, chłodzące, łagodzące i ochronne. Nawilża i tonizuje. Normalizuje pracę gruczołów łojowych i łagodzi stany zapalne. Jest silnym antyoksydantem, wspomaga likwidację i zapobiega powstawaniu zmarszczek i zaskórników. 

    Moja opinia: 
    Krem jest dobry tak samo, jak reszta kremów Nivea. Szybko się wchłania i dobrze nawilża. Pozostawia lekką warstewkę na twarzy, która czasami może zacząć się świecić, aczkolwiek pracując w klimatyzowanym pomieszczeniu moja skóra płata mi, co do tego, figle. Skóra dobrze reaguje na krem. Nie zapycha porów ani nie powoduje powstawania wyprysków. Lekko poprawia stan cery, lecz nie jest to efekt wow. 


    Urban Skin Detoks, +48H booster nawilżenia - żel-krem na noc


    Od producenta: 


    Zawiera: 
    • alkohol wysoko w składzie (jako 4)
    • ekstrakt z korzenia lukrecji (odmiana Inflata) (jako 10)
    • wyciąg z liści zielonej herbaty (jako 11)
    Moja opinia: 
    Żel-krem od wyżej wspomnianego różni się na pewno żelową konsystencją, jest lepiej rozcieralny i jego wydajność jest większa. Również zmieniona jest trochę kolejność składników a wyciągi naturalne są dużo wyżej. Niestety wzrosła również ilość alkoholu. Po nałożeniu kremu można odczuć lekkie mrowienie. Reszta właściwości jest taka sama jak w kremie ochronnym, z tą różnicą, że ten nie wywołuje przetłuszczania skóry. 

    1 minutowa maska Urban Skin Detoks, detoks + oczyszczenie 


    Zawiera: 
    • glinka biała (jako 2)
    • alkohol (jako 4) 
    • masło shea (jako 8)
    • ekstrakt z kory magnolii (jako 11)
    • uwodorniony olej palmowy (jako 15)
    • uwodorniony olej rycynowy (jako 16)
    Glinka biała: pomaga leczyć wypryski i stany zapalne, zapobiegając tworzeniu się nowych. Stymuluje krążenie krwi, delikatnie złuszczając martwe komórki i oczyszczając skórę. 

    Ekstrakt z kory magnolii: hamuje powstawanie stanów zapalnych i neutralizują czynniki starzenia się skóry. 

    Moja opinia: 
    Maska wydaje się najbardziej naturalna z całej trójki, nie jest tak nafaszerowana chemikaliami. 
    Działa również dobrze. Rozjaśnia skórę. Przez jakiś czas po jej użyciu skóra się nie przetłuszcza. 
    Maska zawiera małe drobinki, którymi można masować skórę i dodatkowo złuszczamy martwy naskórek. 

    Polecam całą serię mimo, że nie jest w pełni naturalna. Naprawdę dobrze działa! 

    Dziękuję również Nivea za możliwość przetestowania produktów i oświadczam iż fakt ten nie wpłynął na moją opinię. 

    Pozdrawiam :) 





    niedziela, 20 sierpnia 2017

    Letnia pielęgnacja twarzy.


    Piegi, ahh te piegi. Niejeden z nas je ma, ale czy wiecie skąd się biorą? Otóż ze słońca. I to w większości z jego szkodliwego działania! W końcu barwnik w skórze jest uwalniany pod wpływem promieniowania UV, a jak wiadomo takowe jest szkodliwe. 

    Jak się więc uchronić przed szkodliwym działaniem słońca i dostarczyć skórze tego co potrzebuje? 

    • Stosuj kremy z filtrem! 
    Wiem, jak trudno jest o systematyczność w przypadku kremów z filtrem. Wiele z nas uważa, że jest to im nie potrzebne, a jak wspominałam TU, promieniowanie UVA, które jest najbardziej szkodliwe, jest emitowane przez cały rok! 
    Warto nabyć nawyk smarowania twarzy kremami z filtrem. Zwłaszcza, że nie są one tak tłuste, jak te do ciała. 

    Szczególnie polecam krem od Ziaji: 

    spf 50
    • Stosuj peeling - zapewni to równomierną opaleniznę oraz zapobiegnie plamom i przebarwieniom. 
    • Nawilżaj! 
    Nawilżenie to podstawa. Latem nie warto oszczędzać na kremach nawilżających i maseczkach. Zapobiegnie to przesuszeniu skóry, o które tak łatwo podczas upałów i ery klimatyzacji. 


    • Noś kapelusz i okulary! 
    Kapelusz zabezpieczy głowę przed przegrzaniem, przy okazji osłoni twarz. 
    Z kolei okulary przeciwsłoneczne ochronią nasz wzrok oraz najwrażliwszą część skóry na powiekach. Warto wybierać okulary z filtrem UV. 


    Myślę, że wymieniłam najważniejsze punkty. Dbajcie o twarz, bo to Nasza wizytówka!


    sobota, 27 maja 2017

    Fitomed, Mój krem Nº12


    Skład: 

    Aqua, Viola Tricolor Extract, Glycyrrhiza Glabra root extract, Camellia sinensis leaf/flower extract

    Calendula Officinalis flower extract, Cetearyl alcohol, Cetyl palmitate, Vitis Vinifera Seed Oil

    Nigella Sativa Seed Oil, Cocoa butter, Arachidyl alcohol, Behenyl alcohol, Cetearyl glucoside, 

    Cera alba, Arachidyl glucoside, Hydroxyethyl acrylate, Phenoxyetanol, Sodium acryloyldimethyl 

    taurate copolymer, Ethylhexylglycerin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil

    Ekstrakt z fiołka trójbarwnego (bratka polnego):
    • zawiera saponiny, flawonoidy, antocyjany, karotenoidy, garbniki, kwas salicylowy oraz kwas kawowy 
    • łagodzi łojotok 
    • uszczelnia naczynia krwionośne 
    • goi rany, zadrapania i owrzodzenia
    • wygładza
    • rozjaśnia skórę
    • likwiduje rumień, podrażnienia i zaczerwienienia 
    • koi, odżywia i nawilża skórę 
    • pomaga w leczeniu trądziku 
    Ekstrakt z korzenia lukrecji: 
    • łagodzi podrażnienia 
    • przyspiesza gojenie 
    • zmniejsza zaczerwienia 
    • regeneruje 
    • rozjaśnia 
    • chroni przed promieniowaniem UV
    • działa przeciwbakteryjnie 
    Wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z kamelii: 
    • działa bakteriobójczo 
    • ściąga 
    • odkaża 
    • oczyszcza
    • odświeża 
    • łagodzi 
    • nawilża
    • tonizuje 
    • hamuje rozwój stanów zapalnych 
    • normalizuje pracę gruczołów łojowych 
    • silny antyoksydant 
    • wspomaga likwidację i zapobiega powstawaniu zmarszczek i zaskórników 
    • posiada naturalny filtr UV
    • poprawia koloryt skóry 
    Wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego: 
    • właściwości gojące, łagodzące i antyseptyczne 
    • działa przeciwzapalnie 
    • działa ściągająco 
    • oczyszcza skórę
    • chroni przed podrażnieniami 
    • stymuluje proces odnowy 
    • przeciwdziała nadmiernemu złuszczaniu się naskórka 
    Olej z pestek winogron: 
    • może działać komodogennie 
    • zapobiega utracie wody przez skórę
    • zmiękcza i wygładza skórę
    • spowalnia proces starzenia 
    • przyspiesza regenerację skóry 
    • rozświetla 
    • tonizuje 
    • przeciwdziała powstawaniu zaskórników

     Olej z nasion czarnuszki siewnej: 
    • odżywia i zmiękcza skórę
    • działa przeciwzapalnie 
    • pomaga w leczeniu łuszczycy, wyprysków i suchej skóry 
    • opóźnia starzenie się skóry 
    • zapobiega błyszczeniu się skóry
    Masło kakaowe: 
    • nawilża 
    • regeneruje skórę
    • uelastycznia skórę
    • poprawia koloryt skóry
    • wzmacnia skórę
    Olejek z drzewa herbacianego: 
    • ma właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze, wirusobójcze
    • przyspiesza gojenie 
    • normalizuje wytwarzanie sebum 
    Moja opinia: 
    Krem ma kremową barwę i lekką konsystencję. Zapach jest ziołowy, nie drażni. 
    Krem bardzo dobrze się rozciera. Jest wydajny - już mała ilość wystarczy do jednego użycia. 
    Krem dobrze współgra z peelingiem K+K. Dobrze wspomaga walkę z trądzikiem. Nawilża pozostawiając efekt gładkiej i matowej skóry. Po dłuższym używaniu widocznie przyspiesza gojenie wyprysków. Lekko rozjaśnia skórę. 
    Zdecydowanie polecam. 

    Pojemność: 50 ml
    Cena: 25 zł 

    Zapraszam do zakupu na stronie producenta: 



    Oświadczam, iż fakt, że dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię. 

    Pozdrawiam :)

    poniedziałek, 27 marca 2017

    Idealne nawilżenie z Fitomed, czyli Mój krem Nº6.



    Skład: 
    Aqua, Rosa Centifolia Flower Water, Theobroma Cacao Seed Butter, Wheat Germ Oil, Persea Gratissima (Avocado Oil), Lecithin, Aralia Nudicaulis Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Tropaeolum Majus Extract, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Propylene Glycol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Magnesium Pca, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Linseed Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine, Ubiquinone.

    Rosa Centifolia Flower Water - woda różana 

    Theobroma Cacao Seed Butter - Masło kakaowe: 

    • działanie natłuszczające i ochraniające (emolient)
    • nie powoduje alergii 
    • dobrze się wchłania 
    • wspomaga produkcję kolagenu 
    • pomaga w utrzymaniu jędrności i elastyczności skóry 
    • polecane do skóry suchej i łuszczącej się 
    • ma silne działanie komodogenne 
    • bezpieczne dla kobiet w ciąży 
    Wheat Germ Oil - Olej z kiełków pszenicy: 
    • zawiera NNKT, wit. A, D, B, C
    • zawiera wit. E, która ma właściwości antyoksydacyjne 
    • działa przeciwstarzeniowo, przeciwzapalnie, regenerująco 
    • nawilża 
    • uelastycznia skórę 
    • łagodzi podrażnienia 
    • nadaje skórze gładkość i miękkość 
    • chroni przed nadmierną utratą wody 
    • naturalny filtr UV 

    Aralia Nudicaulis Extract - Ekstrakt z aralii bezbronnej: 
    • przywraca skórze równowagę fizjologiczną 
    • opóźnia procesy starzenia się skóry 
    • zapobiega powstawaniu zmarszczek 
    Glycyrrhiza Glabra Extract - Ekstrakt z lukrecji: 
    • łagodzi podrażnienia 
    • przyspiesza gojenie 
    • zmniejsza zaczerwienienia 
    • regeneruje 
    • rozjaśnia 
    Tropaeolum Majus Extract - Wyciąg z nasturcji: 
    • substancja pomocnicza przy opryszczce, trądziku, wypryskach, liszajach itp. 
    • łagodzi podrażnienia 
    • przyspiesza gojenie się skóry 
    Moja opinia: 
    Krem jest bardzo dobry! Najlepszy nawilżający krem jaki miałam do tej pory! 

    Krem jest kremowy, ma rzadszą konsystencję niż wcześniejsze wersje tych kremów, dzięki czemu jest wydajniejszy. Zapach jest ziołowy, z lekka mydlany. 

    Kosmetyk dobrze nawilża, szybko się wchłania i wygładza skórę. Skóra po jego użyciu jest długotrwale nawilżona, gładka i miękka. Nie powoduje to przetłuszczania się skóry. 

    Zdecydowanie polecam ten krem, zwłaszcza dla osób borykających się z przesuszaniem skóry mieszanej. 

    Krem można kupić na: 


    Cena: 
    27 zł 

    Pozdrawiam :)

    piątek, 7 października 2016

    CERA NACZYNKOWA: Lirene, odżywczy krem łagodzący.




    Opis producenta: 

    Odżywczy krem łagodzący zawiera unikalne składniki o działaniu terapeutycznym: diosminę i żurawinę oraz dwie formy witaminę C i masło Shea. 

    • Zmniejszenie widoczności naczynek krwionośnych. Diosmina i żurawina przeciwdziałają rozszerzaniu naczynek i uwidocznianiu się zmian rumieniowych. 
    • Wygładzenie, ujędrnienie i rozjaśnienie cery, dzięki dwóm formom witaminy C - bogatemu w tę witaminę wyciągowi z wiśni z Barbados oraz witaminie C zamkniętej w liposomach. 
    • Łagodzenie podrażnień i odżywienie zapewnia masło Shea, które przynosi natychmiastową ulgę zaczerwienionej, nadwrażliwej skórze, jednocześnie dostarczając jej niezbędne składniki odżywcze. 
    Efekty stosowania kremu (Test IN VIVO - ocena w grupie kobiet z cerą naczynkową po 4 tygodniach stosowania.): 
    89% Wygładzenie
    81% Zmniejszenie widoczności rozszerzonych naczynek 
    70% Redukcja zaczerwienień 
    74% Złagodzenie podrażnień 



    Diosmina - poprawia napięcie ścianek naczyń, zmniejsza obrzęki, zmniejsza przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych, poprawia krążenie w naczyniach włosowatych, działa przeciwzapalnie, zwiększa przepływ limfy, powstrzymuje wydzielanie histaminy, która sprzyja powstawaniu obrzęków. 

    Żurawina - działa antybakteryjnie, oczyszczająco (dobra przy cerze trądzikowej), nawilża i reguluje pH skóry (dobra dla cery suchej), odżywia skórę, rozświetla, zwiększa napięcie i jędrność skóry, wygładza drobne zmarszczki, chroni skórę przed wolnymi rodnikami, 

    Witamina C - silny antyoksydant, zwalcza wolne rodniki i chroni przed słońcem, stymuluje syntezę kolagenu, działa przeciwzapalnie, rozjaśnia przebarwienia, 


    Ekstrakt z wiśni z Barbadosu - źródło witaminy A i C, zawiera antyoksydanty, działa przeciwzmarszczkowo, zawiera naturalny filtr U, spowalnia procesy starzenia się skóry. 



    Moja opinia: 


    Krem ma dość długi skład, ale zawiera całkiem fajne substancje czynne. Dorzuciłabym tu jeszcze ekstrakt z kasztanowca, ale i tak jest ok. Ma biały kolor. Wchłania się szybko i bez uczucia lepkości. Jest wydajny, dobrze się rozsmarowuje. Przez miesiąc codziennego stosowania zużyłam może z około pół słoiczka. 
    Co do działania? Miałam mieszane uczucia jak go kupowałam, bo bałam się, że w ogóle nie będzie działać, ale się pomyliłam. Działa bardzo przyzwoicie. Nie zapycha skóry, rozjaśnia, dobrze nawilża. 
    Co z tymi naczynkami? Tych pękniętych to już wiadomo nic nie scali, ale ten krem na pewno zmniejszy ich widoczność i reaktywność. Zawsze wkurzał mnie mój wiecznie czerwony nos od tych naczynek, również policzki zaróżowiały się pod wpływem zmian temperatur. Obecnie nie narzekam już na swój nos, jest zdyscyplinowany, tak samo policzki. Teraz idzie zima i zobaczymy, czy krem da radę w bardziej ekstremalnych warunkach. Ale z czystym sercem mogę go polecić. 

    Cena: około 20 zł (15 na promocji)

    Pozdrawiam :)

    czwartek, 24 marca 2016

    Fitomed, Mój krem N°3: odżywczo-energizujący do cery suchej.


    Jakiś czas temu pisałam już, że podjęłam współpracę z firmą Fitomed. Do przetestowałam prezentowany właśnie krem. Na test poświęciłam dużo czasu i już wiem, czy było warto. Jeśli ciekawi Cię moja opinia - czytaj dalej :D

    Od producenta: 
    Najważniejsze składniki:  witaminy A, E, F i Q10, hydrolat lawendowy, kompleks nawilżający w liposomach.
    Krem N°3 (typ tłusty, odżywczy), polecam do cery suchej, dojrzałej, matowej i zmęczonej. Odżywia, tonizuje i regeneruje naskórek. Można go stosować do pielęgnacji twarzy oraz dłoni, zarówna dzień jak i na noc, w zależności od indywidualnych potrzeb. 
    Przeciwwskazania: nie należy stosować do cery naczynkowej oraz pod oczy z cieniami pod oczami. 

    Skład: 
    aqua, lavandula angustifolia flower water (hydrolat lawendowy), theobroma cacao seed butter (masło kakaowe), vitis vinifera seed oil (olej z pestek winogron), macadamia ternifolia seed oil (olej makadamia), hippophae rhamnoides oil (olej rokitnikowy), linum usitatissimum (ekstrakt z lnu), lecithin (lecytyna), aralia nudicaulis ekstract (ekstrakt z korzenia aralii bezbronnej), glycyrrhiza glabra ekstract (ekstrakt z lukrecji), tropaeolum majus ekstract (ekstrakt z kwiatów nasturcji), glycerin, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate (kwas hialuronowy), sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, propylene glycol (humektant), trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate (substancja otrzymana z oleju kokosowego), magnesium pca (magnez), tocopheryl acetate (pochodna wit. E), retinyl palmitate (pochodna wit. A), linseed acid (kwasy tłuszczowy oleju lnianego; oczyszcza, emulguje, środek powierzchniowo czynny, zmiękcza), ubiquinone, phenoxyethanol (konserwant), ethylhexyglycerine (naturalny konserwant, humektant)

    Substancje komodogenne (zapychające): GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM HYALURONATE, VITIS VINIFERA SEED OIL 

    Moja opinia: 
    Krem przypomina bardziej masło, jest zwarty i mogą być lekkie problemy z rozsmarowaniem. Jest bardzo tłusty. Nie zawiera barwników przez co kolor jest taki kremowy, zapewne od użytych składników. Zapach jest wyraźnie lawendowy. Krem jest nawet wydajny. 


    Ogólnie chyba jednak źle dobrałam krem, jest dla mnie zdecydowanie za tłusty. Lubię chyba bardziej takie lekkie i szybko wchłaniające się. Ten wydaje się taki ciężki i wolno się wchłania. Przez pewien czas wyczuwa się taką tłustawą otoczkę na skórze. Zauważyłam też, że chyba mnie zapycha, gdyż podczas regularnego stosowania zauważyłam wzmożony wysyp niedoskonałości. Suche skórki też nie zniknęły. Nie wiem czy to reakcja na składniki komodogenne czy na jakiś inny składnik. Jedno jest pewne, mi nie służy, dlatego smaruję nim twarz dość rzadko. Za to na ciele i rękach działa bardzo dobrze działa. Nawilża i pozostawia skórę miękką. 

    Podzieliłam się nim również z mamą i tu odczucia są wręcz doskonałe. Dobrze nawilżył jej skórę na twarzy i nie odczuła żadnych negatywnych skutków. 

    Ogólnie krem jest godny polecenia, lecz nie dla każdego, dlatego należy wybierać rozważnie :) 

    Krem znajdziecie na: 

    http://www.fitoteka.pl/



    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :D  

    sobota, 23 stycznia 2016

    Barwa Siarkowa: krem siarkowy długotrwale nawilżający.

    Dzisiaj chciałam Wam przedstawić (po dość długiej przerwie, za którą serdecznie przepraszam) krem, który zdecydowanie stał się moim ulubieńcem.


    Opis producenta:  


    Skład:  

    Moja opinia: 
    Krem dostajemy w słoiczku o pojemności 50ml, który spokojnie starczy na około miesiąc codziennego stosowania (ja stosowałam  raz dziennie, wieczorem przed snem). Ma gładką konsystencję. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Gdy postawimy go do góry nogami może nam się przelać, więc nie jest tak bardzo zwarty jak inne kremy.


    Ma cudowny zapach, który wręcz pokochałam. Jest taki świeży, nie drażni, lecz wręcz koi zmysły. 
    A jak z działaniem? 
    • mam dość suchą skórę a przy okazji skłonną do trądziku, niby dwa przeciwieństwa a jednak, dlatego jest  on idealny - dobrze nawilża, zaraz po aplikacji skóra jest gładka, pomaga zwłaszcza po myciu twarzy, wtedy zapobiega ściągnięciu 
    • po dłuższym stosowaniu można zauważyć, że skóra staje się bardziej promienna i problem suchych skórek znika, może nie całkowicie, ale wystarczająco 
    • wygładzenie 100%, nawet bez peelingu 
    • zapobiega świeceniu się skóry, jak to bywało, gdy użyłam podkładu i skóra zaczynała szaleć, gdyż nie była dobrze nawilżona - co skutkowało ogromnym świeceniem, obecnie brak tego problemu 
    • działa antybakteryjnie i pomaga w walce z trądzikiem, sprawia, że zmiany szybciej się goją a przebarwienia znikają 
    • nie zatyka porów
    Krem nie podrażnia, nie zauważyłam żadnych zmian alergicznych. Zdecydowanie polecam go dla osób z wrażliwą i suchą skórą, oraz dla tych, którzy chcą po prostu powalczyć z trądzikiem - cudów nie działa, ale na pewno trochę pomoże :) 

    Dostępność: każda drogeria, ja zakupiłam w Rossmannie
    Cena: około 15 zł
    Stosowałyście? Jaka jest Wasza opinia? :D

    niedziela, 21 czerwca 2015

    Recenzja: krem Nivea Care :)

    Ostatnio miałam przyjemność testować wraz z marką Nivea. 


    Od producenta: 

    Lekki Krem Odżywczy:
    • wyjątkowa, lekka formuła z innowacyjnymi hydro-woskami, 
    • łatwo rozprowadza się na skórze, 
    • natychmiast się wchłania,
    • idealny do każdego typu cery,
    • doskonały jako baza pod makijaż. 
    NIVEA Care to pierwszy krem, którego innowacyjna formuła zawiera lekkie hydro-woski. Po aplikacji na skórę, pod wpływem temperatury ciała, hydro-woski natychmiast się rozpuszczają i wnikają głęboko pomiędzy komórki naskórka, zapewniając głębokie odżywienie skóry. 


    Skład: 

    Moja opinia: 
    Skład nie jest jakiś długi i straszny. Dobrze się rozprowadza. Opakowanie małe, ale bardzo wydajne. 
    Krem rzeczywiście odżywia i dobrze nawilża. Szybko się wchłania, bez lepkiej warstwy. Daje długotrwałe użycie nawilżenia i gładkości. Wszystkie punkty podane przez producenta są spełnione. Minusów brak. I do tego ten delikatny zapach :D 

    W sklepach można kupić go bodajże za około 10 zł. :)

    Na pewno kupię kolejne opakowanie po zużyciu tego :D

    A jaka jest Wasza opinia? :D

    sobota, 6 czerwca 2015

    Organique krem nawlżający z dynią :)


    Od producenta:
    Lekki, długotrwale nawilżający eco-krem z aktywną formułą, pielęgnującą odwodnioną, matową i zmęczoną skórę. Zawiera zestaw naturalnych składników aktywnych, gwarantujących skuteczne nawilżenie na wielu poziomach epidermy. Zapobiega również odparowywaniu wody, poprawia napięcie i chroni przed procesami starzenia. Krem niweluje uczucie ściągnięcia skóry, pozostawia ją miękką i świetlistą, aksamitny film zapewnia długotrwały komfort. Krem posiada subtelny zapach, szybko się wchłania, polecany do codziennego stosowania.

    Sposób użycia: stosować codziennie, rano i wieczorem na oczyszczoną i osuszoną skórę.

    INCI:
    AQUA, CAPRYLIC/ CAPRIC TRIGLYCERIDE (emolient tłusty; komedogenny;) , PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL (olej z awokado), GLYCERIN, BETAINE (humektant), CHONDRUS CRISPUS (CARRAGEENAN) EXTRACT (wyciąg z chrzęścicy kędzierzawej) , CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) FRUIT EXTRACT (wyciąg z owoców dyni), GLYCERYL STEARATE (emolient tłusty), CETEARYL ALCOHOL (emolient), GLYCERYL STEARATE CITRATE (emulgator W/O), PARFUM, BENZYL ALCOHOL (konserwant) , LYSOLECITHIN, DEHYDROACETIC ACID (konserwant), SODIUM HYALURONATE (humektant), SCLEROTIUM GUM (składnik konsystencjotwórczy), TOCOPHEROL (MIXED) (witamina E), BETA-SITOSTEROL (emolient), SQUALENE (emolient), PULLULAN (składnik konsystencjotwórczy), XANTHAN GUM (składnik konsystencjotwórczy), TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE (antyoksydant; przeciwutleniacz)

    Moja opinia:
    Choć jest to próbka opakowanie powinno wystarczyć na 2-3 razy.
    Krem ma cudowny zapach, w którym się zakochałam. Utrzymuje się on dosyć długo i później dziwnie zmienia. Konsystencja jest średnio gęsta, kolor mleczny. Po użyciu skóra robi się jaśniejsza, gładka jak aksamit, miękka, nawilżona. Krem szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy.

    Czy polecam? Oczywiście, że tak.
    Moja skóra ostatnio była sucha i krem się świetnie sprawdził a efekt jest długotrwały. Do tego ten piękny zapach :D

    Czy kupiłabym pełnowymiarowy produkt? Z pewnością :)

    Stosowała któraś z was? Jak wrażenia?



    PS.: przypominam, że aby dostać tą i inne próbki trzeba wejść na stronę www.qrganique.pl w zakładkę kontakt i wysłać do nich maila z prośbą o próbki :)

    Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka